Pseudoobrona — jak ludzie leczą kompleksy kosztem psów.
Pracuję z różnymi psami i ich ludźmi. Na plac przychodzą psy pewne siebie i te, które ktoś emocjonalnie rozwalił w imię „obrony”. Coraz częściej trafiają do mnie psy po pseudo-szkoleniach obronnych i K9 — nie po to, żeby stać się lepszym towarzyszem, tylko po to, żeby ktoś mógł pochwalić się… czytaj dalej












