A może tak wyłączmy hormony!
Mam czasem wrażenie, że za chwilę okres dojrzewania u psa zostanie wpisany na listę chorób wymagających natychmiastowego leczenia. Pies ma 10–12 miesięcy. Węszy. Interesuje się zapachami. Jest bardziej pobudzony. Ma tysiąc pomysłów na minutę. A ktoś mówi: „Załóżmy implant hormonalny, będzie spokojniejszy”. Naprawdę? To trochę tak, jakby nastolatkowi zafundować farmakologię… czytaj dalej




